poniedziałek, 21 stycznia 2013

Pierogi w garnku rzymskim

Wszystkie Panie, które gotują pierogi wiedzą jak praco- i czasochłonne jest ich wykonanie. 
Z doświadczenia wiem, że nie robi się ich tylko na jeden obiad. Bo skoro już zabieramy się za lepienie, to czemu nie od razu hurtem. Robimy więcej, możemy przechować i odgrzać po paru dniach, lub też zamrozić. 
Na pierwszy obiad robimy gotowane z wody, na kolejny podsmażone na patelni. 

Moją propozycją będzie odgrzanie pierogów w glinianej formie

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza